ści

Czę

 

Używam wielu części ciała jako brył, nazywam je „częściami” i używam metafory wojny, aby pokazać, jak wszystko rozbija się na kawałki. Jak współczesne społeczeństwo rozpada się na części z różnych przyczyn, takich jak przemoc informacyjna, presja myśli społecznej, stereotypowe granice. Tworzą swoistego wyrzutka idei, osobowości, przyzwyczajeń i poglądów życiowych, które odbierane są jako drobiazg, coś nieistotnego. To samo dzieje się z nadmiernymi częściami ciała – są postrzegane jako niewygodne, niepotrzebne, coś, czego można się pozbyć. Zbieram je i tworzę wyjątkowy hymn, który rozwija ich możliwości, możliwości czegoś, co zostało odrzucone przez wszystkich. Eksperymenty i wieloletnia praca z kolorem, kształtem, pozycją, nasyceniem, balansem cieni zostały połączone z estetyką i sprowokowały do przemyślenia wszystkiego, co wiedziałem o sztuce, grafice czy druku, zarówno od strony technicznej, jak i wizualnej.

 

2017 – 2019